Haptyka w technologii VR zaczyna rozwijać swoje skrzydła. Co rusz pokazują się nowe sprzęty pozwalające na wszelkiej maści “czucie” w wirtualnej rzeczywistości. Kontrolery Drag:on na pierwszy rzut oka wyglądają komicznie, a ich możliwości są duże.

Feedback, który daje technologia haptyczna jest niezwykle ważna, zwłaszcza w wirtualnej rzeczywistości. Nasz mózg rejestrując obrazy za pomocą wzroku próbuje odtwarzać jak reagować będą nasze pozostałe zmysły. Jest to o tyle problematyczne, że brak poczucia “dotyku” wirtualnego obiektu powoduje u niektórych osób dyskomfort. To z kolei doprowadzić może do skrajnego poczucia nudności. Inną sprawą jest także głębia immersyjności. Haptyka zwiększa odczucia i prowadzi do głębszych doznań. Drag:on to kolejna propozycja jak można to osiągnąć.

Dużą popularnością cieszą się stroje haptyczne. Są to “kombinezony“, w których umieszczone są specjalne elementy mechaniczne bądź elektryczne, których zadaniem jest imitowanie uderzenia czy dotyku wirtualnych elementów. Same kontrolery także nie są nowością. Do najpopularniejszych należą te wykorzystywane w strzelankach FPS. Jednak dwóch inżynierów z Niemiec postanowiło poruszyć troszkę inny problem, mianowicie czucie wagi.

 

Założeniem ich projektu jest działanie sił oporu na kontroler. Sam kontroler przypomina swoja budową skrzydła smoka. Do głównej obudowy przytwierdzona są dwa wachlarze, które rozwijają się w zależności od oczekiwanego doznania. Ich konstrukcja pozwala na rozwijanie ich w dowolnej konfiguracji i niezależnie od siebie. To powoduje, że stawiane opory podczas poruszania całym kontrolerem dają poczucie innego rozłożenia wagi trzymanego, wirtualnego obiektu.

DragOn
źródło: Association for Computer Machinery

Nie jest to ich pierwsze podejście do tematu  wagi. Dwa lata temu ich pierwszy projekt nazwany Shifty oparty był o siłownik poruszający się wzdłuż kontrolera. Powodował on przesunięcie wagi całej konstrukcji. Jeśli masa została przesunięta na jego koniec, obiekt wydawał się cięższy. Jeśli na sam początek, stawał on się lżejszy. Od tamtego momentu projekt był cały czas rozwijany, a cała konstrukcja ulepszana. Zamiast wbudowanego siłownika imitującego przesunięcie wagi, twórcy zdecydowali się na projekt złożony z kilku części drukowanych na drukarce 3D, HTC Vive trackera do śledzenia ruchu oraz dwóch mechanizmów opartych o serwomotory. To one odpowiedzialne są za otwieranie i zamykanie “wachlarzy”. Mogą one zwiększać swoją powierzchnię nawet do 650% (licząc, że zero to stan zamknięty) w czasie 570ms.

DragVR
źródło: Association for Computer Machinery
5 scenariuszy możliwości

Na potrzeby testów i dalszego rozwoju, stworzonych zostało 5 scenariuszy, w których testowanych jest pięć różnych zachowań kontrolera:

  • obiekt wirtualny – polega na trzymaniu różnej wielkości elementów i machaniu nimi. Mniejsze elementy powodują mniejszy opór więc “skrzydła” kontrolera rozwijają się nieznacznie. Inaczej jest w przypadku elementów cięższych.
  • materiał – podobnie jak wyżej z tym, że tutaj główną rolę odgrywa materiał z jakiego zrobiony jest przedmiot. Metalowy szpadel zachowuje się inaczej niż jego drewniany odpowiednik
  • ulatniany gaz – w tym przypadku trzymając wirtualną deskę zbliżamy ją do obiektu wydzielającego gaz. Im bliżej niego się znajdujemy tym czujemy większy opór.
  • opór zapadkowy – to coś dla majsterkowiczów. Chwytamy wirtualne narzędzie, którym możemy dokręcić albo poluzować śrubę.
  • pchanie wagonika – podobnie jak w pierwszym przypadku chodzi o poczucie ciężkości poruszanego obiektu.
DragOnVRController
źródło: Association for Computer Machinery

Drag:on wydaje się być eksperymentem, który ze względu na swoje ruchome elementy oraz złożoność projektu, może nigdy nie trafić do sprzedaży. Zgromadzone dane ze wszystkich scenariuszy pozwolą na dalszy rozwój prac. Otwierane wachlarze może wyglądają na delikatne jednak stanowić mogą dobry punkt wyjścia. Większość elementów, z których skonstruowany jest kontroler są ogólnodostępne, więc niewykluczone, że powyższy projekt stanie się punktem wyjścia dla innych osób.