Wpadka może zdarzyć się każdemu. Jak widać nawet temu dużemu. Ale czy tęcza za blisko $3.500 dolarów warta jest swojej ceny? Sama tęcza to ładne zjawisko jednak użytkownicy Hololens 2 woleli by jej nie widzieć.

W listopadzie 2019 wystartowała sprzedaż nowej wersji gogli Hololens 2. Słowo “wystartowała” jest pewnym nadużyciem bo tak naprawdę sprzęt zaczął trafiać do pierwszych partnerów biznesowych. Więc mowa o dosyć hermetycznej grupie. Pozostali na razie muszą stać i patrzeć z boku albo śledzić to co dzieje się na sklepie Microsoft. Ale stało się, nowa odsłona wchodzi już pomału na rynek. Jak zapowiadał ze sceny Alex Kipman, nowy model to większe pole widzenia, lepsze odwzorowanie kolorów i więcej możliwości. Co do samego FOV, Microsoft mocno chwalił się, że liczba ta została podwojona. Oczywiście wiele osób podchwyciło ten trik marketingowy i już układali równania w stylu:

Hololens2 FOV = Hololens1 FOV * 2 = ~ 60 stopni

Jak się okazało to nie jest do końca prawda. FOV w wersji drugiej to raptem ~43 stopnie. Czyli dalej jest to wynik daleki od zadowalającego. Ale nie zmieni to wiele w sprzedaży. Pomimo tych wszystkich “ah” i “oh” gdzieś coś nie zagrało tak jak powinno. Do sieci wyciekły zdjęcia prezentujące obraz który nie do końca wygląda dobrze.

Jakość kolorów w goglach Hololens zawsze nie była dokładnym odwzorowaniem rzeczywistości. Są one dosyć mocno wyblakłe, zwłaszcza w jasnych pomieszczeniach. Ale w tym przypadku mamy do czynienia z zupełnie innym problemem.

Microsoft bada problem

Jest coś na rzeczy, ponieważ Microsoft skomentował te informacje. Tak naprawdę odniósł się do samego zdjęcia i tego jak ono zostało wykonane. Autor rzekomo wykonał je bezpośrednio przez okular. W odpowiedzi Microsoft przyznał, że gogle Hololens 2 korzystają z kompletnie nowej technologii generowania obrazu. Tak naprawdę wszystko co widzimy generowane jest z tyłu naszego oka. Także ciężko jest dokładnie określić jak prezentowane zdjęcie wygląda w rzeczywistości.

Do zdjęcia zaprezentowanego na profilu Twitter odniósł się sam Kipman

Friends, we have a binocular system that forms an image at the back of your eyes not in front of it. Eye tracking is fully in the loop to correct comfort which also includes color.


Eye relief (the distance from lens to your pupil) changes the image quality. Further out you are, worse the image quality becomes in terms of MTF as well as color uniformity.


Taking monocle pictures from a phone (or other camera) is completely outside of our spec and not how the product is experienced.
When you look at it with both eyes, at the right eye relief (somewhere between 12-30 mm from your eyes) with eye tracking turned on, you experience something very different.


If you are having issues experiencing our product, first our apologies, second please get a hold of us (akipman@microsoft.com is your friend) and let’s engage on how we can solve your issues. Team is fully leaned in and listening.

Alex Kipman

Skoro jednak pojawiła się taka informacja od któregoś z użytkowników, zapewne jest coś na rzeczy. Ale umówmy się ta “rysa” na sprzęcie od giganta z Redmond nie wpłynie znacząco na sprzedaż. Wskazuje jedynie na jeszcze niezbyt doskonałą technologię MR. Poczekamy jak dalej rozwinie się ta historia. Czy jest to jedynie pojedynczy incydent czy jednak grubsza sprawa.