Nie ma co ukrywać, że dobre wyszkolenie funkcjonariuszy policji stanowi o naszym bezpieczeństwie. Dlatego bez znaczenia jest tutaj nasz stosunek do tych służb. To policja zawsze staje w pierwszym szeregu w przypadku zagrożenia.

A wszystko ma miejsce w Nowym Jorku, a dokładniej na Brooklinie. Tamtejszy departament policji rozpoczął pilotażowe szkolenia swoich oficerów przy wykorzystaniu opartych na lokalizacji sal VR. W pierwszej części udział brała ponad setka funkcjonariuszy, którzy mieli okazję trenować z najróżniejszymi scenariuszami. Z pewnością można stwierdzić, że to właśnie policja potrzebuje takiej technologii najbardziej.

 

Cały system został opracowany przez firmę V-Armed, która specjalizuje się w tego typu zadaniach. Na swoim koncie ma już wiele szkoleń organizowanych dla służb państwowych tj, straż pożarna, wojsko czy ratownictwo. Dzięki tym symulacjom mogą oni z łatwością odtwarzać dowolny scenariusz, w zależności od wymagań stawianych przez zamawiającego.

It adds another whole component. You can change the scenarios. You don’t need that much space. So we’re taking a good look at. (…)I get more scenarios in, in a much shorter time… you get really immersed. There’s a lot of heart pounding and it’s very realistic – John O’Connell, Zastępca szefa ds. Zwalczania terroryzmu

Zastosowanie technologii wirtualnej rzeczywistości poza imersyjnością, pozwala także na zebranie masy niezbędnych informacji. Mamy tutaj do czynienia z czystą symulacją, w rezultacie testom mogą podlegać najróżniejsze aspekty działań policjantów. Pierwszym z nich jest badanie trajektorii pocisków wystrzeliwanych z broni oraz celność strzału. Drugim to skuteczność negocjacji. W tym przypadku osoby odpowiadające za szkolenie, mają możliwość w czasie rzeczywistym oglądać w jaki sposób zachowują się potencjalni podejrzani w trakcie rozmów negocjacyjnych z policjantem. W tym przypadku nawet drobny, niewłaściwy ruch oficera może spowodować niechciane konsekwencje.

Everything we are doing inside of the virtual world is being recorded and we can gather statistics.(…) So once you have a hundred people doing the same thing we can draw conclusions from it. – założyciel V-Armed, Ezra Krausz

Samo tworzenie przeróżnych scenariuszy jest proste i momentami bazuje na prostych ruchach drag and drop. W przypadku rozlokowania cywilów po budynku oraz potencjalnych przestępców sprawa jest bardzo prosta. Oczywiście pozostaje kwestia otoczenia. Co innego potrzebuje departament policji, natomiast co innego straż pożarna. W tym przypadku firma wykonuje modele o wysokiej rozdzielczości na potrzeby każdej ze służb.

 

Tego typu ćwiczenia dla służb publicznych mają chyba największą rację bytu. Mnogość sytuacji w jakiej mogą się znaleźć jest tak duża, że nie sposób jest wykonanie ich w realnym otoczeniu. Wirtualna rzeczywistość może nie do końca odda zachowanie przeciwnika, lecz pozwoli na zmierzenie się funkcjonariuszy (lub innych służb) z zagrożeniem. A imersyjność VR sprawi, że poczują się jak na prawdziwej akcji. Z tego powodu twierdzę, że policja powinna z tego czerpać garściami.