Lenovo może nie jest firmą z pierwszych stron portali technologicznych, ale bardzo się stara. Ich produkty nie cieszą się olbrzymią popularnością. Może teraz nastąpi jakiś przełom?

Na konferencji Lenovo Tech World odbywającej się w Pekinie w Chinach firma zaprezentowała swój najnowszy produkt. Aczkolwiek słowo “zaprezentowała” jest tutaj dosyć sporym nadużyciem. Powiedzmy, że zapowiedziała i podała odrobinę szczegółów.

Oficjalnie produkt nazwany Lenovo AR Concept Glasses sam w sobie jest niczym innym jak znanymi nam okularami AR. Według zapowiedzi, głównym odbiorcą będzie klient biznesowy, a w szczególności ten, który często pracę łączy z długimi podróżami zawodowymi. Okulary mają stanowić rozszerzenie monitora ekranu komputera. A co za tym idzie zwiększają powierzchnię roboczą zapewniając przy tym prywatność chociażby w pociągu.

Na zbliżeniach można zauważyć sensory znajdujące się w górnej części obudowy. To są jedyne wskazówki które pozwolą spekulować co tak naprawdę okulary potrafią. Z pewnością część z nich służy do trakowania urządzenia w przestrzeni co daje już pewien obraz zastosowania. Będzie ono z pewnością większe niż w przypadku okularów Vuzix czy Nreal. Niestety jak już można zauważyć są one podłączane do komputera PC więc nie jest to kategoria “standalone”. To z drugiej strony chyba dosyć mocno ograniczy ich zastosowanie,

I w zasadzie na tym kończą się informacje jakie ujawnia firma. Jednak dodaje przy tym, że są to jedynie podstawowe możliwości w szerokim wachlarzu opcji jakie będą dostępne w wersji finalnej. Czy jednak ostatecznie mają szansę na podbicie rynku? Po premierze HMD ThinkReality A6 nie zauważono wielkiego zainteresowania tym produktem. Można powiedzieć więcej, po pierwszych testach okazuje się, że nie stanowi on praktycznie żadnej konkurencji dla Hololens, Magic Leap czy nawet Meta 2. Przyszłość wygląda marnie.

Czy w tym przypadku Lenovo w końcu pokarze produkt, który podbije rynek? Na podstawie dostępnych informacji to jak wróżenie z fusów. Czekamy na więcej szczegółów.

wsparcie_patronite